Co łączy początek roku szkolnego z historią bohatera „Władcy Lewawu”?



Choć w książce napisanej przez Dorotę Terakowską trzynastoletni Bartek nie maszeruje z plecakiem na pierwsze wrześniowe lekcje, jego przejście przez Smoczą Jamę do tajemniczego Wokarku to doskonała przenośnia wkraczania w pewien nowy etap.
Historia opisana we „Władcy Lewawu” idealnie odzwierciedla emocje towarzyszące młodym ludziom na początku jesieni. We wrześniu uczeń staje w obliczu „potworów” w postaci trudnych sprawdzianów, wymagań nauczycieli czy presji grupy. Zarówno w szkole, jak i w Wokarku, nie da się uciec przed problemami - trzeba znaleźć na nie sposób.
Szkolna edukacja to nie tylko zdobywanie wiedzy z podręczników, ale przede wszystkim lekcja kreatywności i samodzielnego myślenia. Bartek udowodnił, że te cechy są kluczem do sukcesu. Kiedy sparaliżowani strachem Allianie bezczynnie znosili swój los, chłopiec wykazał się sprytem i skonstruował elektrycznego pastucha, którym odparł atak pająków.
Inauguracja roku szkolnego to dla każdego ucznia kolejny krok ku dorosłości. Klasa szkolna uczy nas m.in. współpracy i empatii. Również Bartek by pokonać zło, musiał nauczyć się współdziałania z mieszkańcami Wokarku.